KrajIzrael: Polski ambasador zaatakowany w Tel Awiwie

Izrael: Polski ambasador zaatakowany w Tel Awiwie

Marek Magierowski
Marek Magierowski / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 552
Marek Magierowski, ambasador RP w Izraelu, został zaatakowany w pobliżu ambasady – informuje "Jerusalem Post".

Z doniesień gazety wynika, że do incydentu doszło we wtorek. Magierowski został fizycznie i słownie zaatakowany przed polską ambasadą w Tel Awiwie. Nie wiadomo, co dokładnie mówił napastnik. Według "Jerusalem Post" krzyczał coś o Polsce.

Ambasada RP zawiadomiła izraelską policję i poprosiła służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo o potraktowanie tej sprawy z najwyższym priorytetem. Magierowski zdążył zrobić zdjęcie napastnika i jego pojazdu. 90 minut później mężczyznę aresztowała policja – czytamy.

Izraelska gazeta zwraca uwagę, że do ataku na polskiego ambasadora doszło w czasie, kiedy stosunki dyplomatyczne między Warszawą a Tel Awiwem są bardzo napięte i przypomina, że w poniedziałek polskie MSZ odwołało wizytę izraelskiej delegacji w naszej stolicy.

Czytaj także:
Żydowska organizacja ds. restytucji mienia wydała komunikat ws. Polski

/ Źródło: Jerusalem Post
/ dcy

Czytaj także

 552
  • bonzo27 IP
    pozdrowienia dla brata w Szwecji - Stefana Michnika - stalinowskiego komunistycznego zbrodniarza !

    Stefan Michnik jest ostatnim żyjącym stalinowskim sędzią wojskowym wymienionym w słynnym już Raporcie Komisji Mazura, powołanej w 1956 r. do zbadania odpowiedzialności pracowników Głównego Zarządu Informacji, Naczelnej Prokuratury Wojskowej i Najwyższego Sądu Wojskowego za łamanie prawa w okresie stalinowskim. “Prawnicze” dokonania 27-letniego kapitana, w ocenie komisji, stanowiły podstawę do wyciągnięcia wobec niego konsekwencji służbowych.
    Po ponad 50 latach Stefan Michnik może stanąć przed polskim sądem, odpowiadając za wszystkie swoje czyny, nie tylko te z dalece niepełnego Raportu Komisji Mazura. Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie podjął decyzję o jego aresztowaniu, co umożliwi wszczęcie starań o ekstradycję sędziego do Polski. Ewentualna, choć mało prawdopodobna, zgoda władz szwedzkich na wydanie go polskim organom ścigania doprowadzić może do procesu i skazania sędziego za jego osobisty udział w procesach politycznych lat 50., w tym także za orzekanie wyroków śmierci, których skutkiem było zabijanie niewinnych ludzi.
    Zapewne – podobnie jak w każdym poprzednim przypadku, gdy podejmowano starania o postawienie w stan oskarżenia któregoś z prawników komunistycznych – rozpęta się wokół tej kwestii ożywiona dyskusja. Głosy zwolenników osądzenia sędziów i prokuratorów stalinowskich wypowiadane w imię wierności dla elementarnych zasad sprawiedliwości zostaną zagłuszone prawdopodobnie i tym razem przez – z pozoru neutralny i spontaniczny – szum medialny. Jego celem jest przekonanie społeczeństwa o bezzasadności ścigania sędziwych już dziś ludzi orzekających wyroki zgodnie z ówczesnym prawem.
    Nie zabraknie też prób przekonywania, że rozliczanie osób winnych popełnienia przestępstw w systemie komunistycznym jest de facto działaniem politycznym, mającym odwrócić uwagę Polaków od problemów dnia codziennego.
    W nurt dyskusji włączają się czasem sami oficerowie komunistycznego wymiaru sprawiedliwości, usiłujący przekonać wszystkich do wiary w antysemickie pobudki podejmowanych wobec nich działań ekstradycyjnych.
    W przypadku Stefana Michnika twierdzi się nawet, że rzeczywistym powodem jego problemów z polskim wymiarem sprawiedliwości jest polityczna walka ze znanym organem prasowym jego przyrodniego brata.
    W tle publicznej dyskusji rozgrywają się spory prawne o legalność Polski Ludowej i stanowionego w niej zbrodniczego prawa, o instytucji niezawisłości sędziowskiej, w końcu o stanie zdrowia oskarżonego i możliwościach zapewnienia mu właściwej opieki medycznej na czas śledztwa i procesu.
    Pod pseudonimem “Kazimierczak”
    Sam Michnik mieszka tymczasem pod Uppsalą w Szwecji. Urodził się w 1929 r. w Drohobyczu. Jego ojczym Ozjasz Szechter był aktywnym działaczem Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Po wojnie został kierownikiem Wydziału Prasowego Centralnej Rady Związków Zawodowych i zastępcą redaktora naczelnego “Głosu Pracy”. Matka – Helena Michnik – uczyła kadetów Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i pisała stalinowskie podręczniki do historii.
    Przesiąknięty ideą komunistyczną Stefan bardzo wcześnie włączył się w działalność polityczną. W 1947 r. wstąpił do PPR, a rok później był już sekretarzem koła Związku Młodzieży Polskiej w elektrowni warszawskiej. Rekomendowany przez partię 28 sierpnia 1949 r. wstąpił ochotniczo do Oficerskiej Szkoły Prawniczej w Jeleniej Górze kształcącej nowe kadry, mające zastąpić prawników wykształconych przed wojną i pracujących w wymiarze sprawiedliwości II RP. Należał do najlepszych studentów. W charakterystykach służbowych podkreślano jego pilność w nauce przedmiotów kierunkowych i ideologiczne przywiązanie do “władzy ludowej”, wyrażane w aktywnej pracy członka egzekutywy Oddziałowej Organizacji Partyjnej PZPR.
    W trakcie nauki nawiązał kontakt z Informacją Wojskową. 13 marca 1950 r. przed werbującym go oficerem przyjął pseudonim “Kazimierczak”, a na osobiście sporządzonym zobowiązaniu do współpracy napisał: “Ja, Stefan Michnik (…) zobowiązuję się do współpracy z Organami Informacji Odrodzonego Wojska Polskiego, mając na celu wykrycie szpiegów, sabotażystów, dywersantów i wszelkiego rodzaju innego wrogiego elementu działającego na szkodę Wojska Polskiego i ustroju Polski Ludowej”.
    Odtąd zasłyszane i zapisane przez “Kazimierczaka” wypowiedzi i zachowania innych podchorążych szkoły były znane Informacji Wojskowej. Zasługi informatora były początkowo wynagradzane tylko finansowo. Szybko uznano jednak, że jego zdolności w zakresie pracy agenturalnej są daleko większe. Jeszcze w tym samym roku “Kazimierczak” awansowany został z informatora na rezydenta.
    Po 18-miesięcznej nauce w Oficerskiej Szkole Prawniczej Stefana Michnika wyznaczono na stanowisko asesora w największym i orzekającym największą liczbę kar śmierci – Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie. Sądził tam w procesach politycznych i równolegle pilnie wykonywał zlecone mu obowiązki rezydenta Informacji Wojskowej. Pisał donosy na innych sędziów WSR w Warszawie, dopatrując się w ich orzecznictwie zbytniej pobłażliwości w orzekaniu kar wobec przeciwników politycznych. Jedną z częściej opisywanych przez niego osób był jego bezpośredni przełożony, szef WSR w Warszawie ppłk Mieczysław Widaj. Niezależnie od sporządzania własnoręcznych raportów nadzorował pracę podległych sobie informatorów: “Chętkiego”, “Czarucha”, “Romańskiego”, “Szycha”, “Zborowskiego” i “Żywca”.
    Bezwiedne narzędzie terroru
    Swoje pierwsze podpisy pod wyrokami skazującymi złożył w połowie kwietnia 1951 roku. Wierność komunizmowi i oddanie walce o “władzę ludową” spowodowało, że niespełna pół roku od rozpoczęcia pracy w sądzie młodego asesora wytypowano do udziału w składach orzekających w procesach odpryskowych grupy gen. Stanisława Tatara, płk. Mariana Utnika i płk. Stanisława Nowickiego “TUN”. U boku doświadczonych, starszych wiekiem sędziów 22-latek składał w latach 1951-1953 podpisy pod wyrokami śmierci wobec: mjr. Jerzego Lewandowskiego, mjr. Zefiryna Machali, Karola Sęka, Stanisława Okunińskiego, Tadeusza Moniuszki, Józefa Marcinowskiego, Henryka Gutowskiego, płk. Maksymiliana Chojeckiego, Huberta Cieślaka i Felicji Wolff.
    Na podstawie podpisanych przez niego wyroków śmierci strzałem w tył głowy zamordowano: mjr. Zefiryna Machallę, Józefa Marcinkowskiego, Stanisława Okunińskiego i Karola Sęka. Po raz ostatni zetknął się ze śmiercią 10 października 1953 r., gdy osobiście uczestniczył przy egzekucji w więzieniu na Mokotowie cichociemnego rtm. Andrzeja Rudolfa Czaykowskiego, ps. “Garda”. Wyroków Michnika z karami wieloletniego więzienia nikt dotąd nie policzył.
    Jesienią 1953 r. objął stanowisko kierownika gabinetu Katedry Nauk Wojskowo-Prawniczych Akademii Wojskowo-Politycznej im. F. Dzierżyńskiego w Warszawie, a następnie instruktora Wydziału Szkolenia Oddziału I Organizacji i Planowania Zarządu Sądownictwa Wojskowego.
    Zanim w lipcu 1957 r. został przeniesiony do rezerwy, publicznie wyraził swój stosunek do niedawnych obowiązków sędziego wojskowego: “Używano nas – młodych sędziów – do rozpoznawania tych spraw, dlatego że nas łatwo można było dostosować do sytemu, używać jako bezwiedne narzędzie terroru w stosunku do niewinnych ludzi. Nam wtedy imponowało powiedzenie o zaostrzającej się walce klasowej i nieprawdę powie ten, kto by twierdził, że wtedy z niechęcią rozpatrywał sprawy. Ja wiem, że raczej ludzie garnęli się do tych spraw, sam muszę przyznać, że kiedy dostałem pierwszy raz poważną sprawę, to nosiłem ją przy sobie i starałem się, żeby mi tej sprawy nie odebrano”.
    Mimo niewątpliwych zasług dla PRL, w 1968 r. wypomniano mu jego żydowskie pochodzenie. Zmuszony do emigracji, osiadł w Szwecji, gdzie dzięki współpracy z paryską “Kulturą” i Radiem “Wolna Europa” pisał już zupełnie inny fragment swego bogatego życiorysu.
    “Czułem zadowolenie, wydając wyroki na wrogów” – mówił Stefan Michnik w 1999 r. dziennikarzowi szwedzkiego dziennika “Dagens Nyheter”. “Wierzyłem, że służę swojemu krajowi. Dzisiaj widzę, że zostałem oszukany…”.
    Oprawcy mają się dobrze…
    W kraju i za granicą żyje do dziś kilkudziesięciu sędziów i prokuratorów stalinowskich pobierających emerytury wielokrotnie większe od emerytur i rent skazywanych przez siebie ofiar. Każdego roku z tego grona odchodzi kolejna osoba, wobec której wymiar sprawiedliwości III RP okazał się bezsilny. Tylko w ostatnim czasie zmarli: były przełożony Michnika – ppłk Mieczysław Widaj, i kobieta uznawana za symbol stalinowskiego bezprawia – Helena Wolińska (Fajga Mindla Danielak).
    Niewiele brakowało, aby pierwszy z nich pochowany został z honorami wojskowymi w Warszawie. Jedynie medialne nagłośnienie tego faktu zapobiegło sytuacji, w której żołnierze kompanii honorowej Wojska Polskiego oddaliby salwę honorową nad trumną sędziego wojskowego, mającego na sumieniu ponad 100, w większości wykonanych, wyroków śmierci.
    Niezwykłe okoliczności towarzyszyły także pogrzebowi Heleny Wolińskiej w Wielkiej Brytanii. Uroczystość na cmentarzu w Oksfordzie odbyła się dwa dni wcześniej, niż zapowiadano, a w ostatniej drodze stalinowskiej prokurator towarzyszyła jedynie rodzina i nieliczna grupa zaprzyjaźnionych z nią osób, w tym światowej sławy filozof Leszek Kołakowski.
    W 2009 r. Telewizja Polska przystąpiła do ekranizacji powieści “Syberiada polska” autorstwa Zbigniewa Dominy – byłego prokuratora stalinowskiego uczestniczącego 7 sierpnia 1952 r. w egzekucji polskich oficerów płk. Bernarda Adameckiego, płk. Józefa Jungrawa, płk. Augusta Menczaka, ppłk. Stanisława Michowskiego, ppłk. Władysława Minakowskiego i ppłk. Szczepana Ścibiora (zob. www.spala24.pl).
    Czy kolejnym medialnym przedsięwzięciem telewizji publicznej będzie ekranizacja wspomnień Stefana Michnika?
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Zgaduj zgadula IP
      Pora przeprosić za straty moralne żydowskiego architekta.
      Który przedstawiciel polskiego rządu zrobi jemu i neptekłachmanowi pod stolem l.da?
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Paweł IP
        Powinno sie za pieniądze z promocji Polski za granicą ogłosić całemu światu fakt oplucia polskiego ambasadora i napaść na niego w Izraelu.
        To wszystko w podzięce za utrzymywanie za państwowe pieniądze obozów i miejsc pamięci również żydowskiej .
        No ale naród wybrany ma  specjalne prawa " bo im sie to należy" .
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 1
        • ne.mo IP
          Przedstawiciela narodu wybranego zdenerwował występ zespołu Tulia !!!!
          Dodaj odpowiedź 7 0
            Odpowiedzi: 0
            • cadyk z Lelowa IP
              w Polsce celem bedzioe zydzisko michnik i komorowska. UBeckie smiecia,tfuuuuuuuuuuuuuu
              Dodaj odpowiedź 6 1
                Odpowiedzi: 0
              • siezamyśliłem IP
                Nie wiem o co ta cała afera, przecież mogli zabić, ktoś "politycznie ustawiony" nazwałby ich mordercami? Ktoś ich nazywa mordercami za mordowanie Palestyńczyków?
                Dodaj odpowiedź 6 0
                  Odpowiedzi: 0
                • Anie21 IP
                  Hej Faceci ;) Szukam mężczyzny na niejawne schadzki. Mam 23 latek i posiadam zgrabne ciało, moje toples zdjęcia i kontakt na fotce: www.damskiczat. pl i wyszukaj moich fotek po loginie: aniula21
                  Dodaj odpowiedź 0 8
                    Odpowiedzi: 0
                  • Nadszedł Czas IP
                    Nigdy nie będzie dobrze w Polsce gdy Polską będą rządźć żydzi. Ale teraz to już chodzi o nasze przetrwanie.
                    Morawiecki-zyd
                    Kaczyński-zyd
                    Kwaśniewski-żyd
                    Mazowiecki-zyd
                    i dziesiątki innych na głównych stanowiskach i w zarządach spółek skarbu państwa.
                    Czas rozgonić tych parchów.
                    Przywrócić karę śmierci za zdradę Polski.
                    Trzeba wyjść na ulicę.
                    Dodaj odpowiedź 11 3
                      Odpowiedzi: 1
                    • Dość tej fałszywej przyjażni IP
                      Na marszach młodych żydów w Polsce już anty Polaków nie ma plucia i wyzwisk....Czas skończyć z tym jawnym anty polonizmem marszami wokół obozów ,które należy zburzyć, jak inni to zrobili.
                      Dodaj odpowiedź 20 2
                        Odpowiedzi: 0
                      • Anty przedsiębiorstwo holokaust IP
                        Przedsiębiorstwo holokaust zrobi wszystko żeby doić kolejne kraje... Polacy nie dajmy się i głośno mówmy że to nam należą się bezwzględnie reparacje!!
                        Dodaj odpowiedź 18 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • Agnieszka IP
                          I po co rozdawał paszporty, po co prezes zgodził się na 447? Myśleliście że zostaniecie królami żydowskimi? Myśleliście że będą was szanować? Nikt nie szanuje zdrajców! Teraz tam jesteś persona non grata, a prezes na bruku!
                          Dodaj odpowiedź 12 4
                            Odpowiedzi: 0
                          • stary IP
                            To już architekci biją naszych ambasadorów .Jak nasza reputacja zeszła na  psy za tego PiS.Straszne
                            Dodaj odpowiedź 10 6
                              Odpowiedzi: 1
                            • ansuz IP
                              Powtórzę raz jeszcze tezę:
                              ŻYDZI ZAWSZE SĄ NASZYMI ŚMIERTELNYMI WROGAMI!!!
                              (Niemcy i Ruscy tylko czasem bywają wrogami)

                              Kto z żydami kolaboruje jest zdrajcą naszego narodu,
                              gorszym od SBeka i Volksdeutscha!!!

                              Żydowska partia powinna zostać ZDELEGALIZOWANA a
                              działacze i szmaciarze brutalnie, ale sprawiedliwie rozliczeni!!!


                              Nigdy więcej w Polsce żydów i ich partii politycznych!!!


                              Czy ktoś z Was kiedykolwiek słyszał o jakimś zdradzieckim komuchu z okresu PRL,
                              który powiedziałby publicznie, że Polska jest ojczyzną sowietów?
                              Tymczasem zdrajcy z PIS posuwają się znacznie dalej,
                              niż najgorsze mendy z okresu PRL!!!!
                              youtube


                              ZDRAJCY NIE MOGĄ UCIEC Z RODZINAMI DO IZRAELA!!!
                              Dodaj odpowiedź 24 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • NETANYAHU WSZYSTKO KONSULTUJE Z PUTINEM IP
                                więc uspokajam zaniepokojonych!
                                TO NIE PRZYPADEK … bowiem
                                Premier Izraela B. NETANYAHU WSZYSTKO KONSULTUJE Z PUTINEM - 
                                bawi na Kremlu kilka razy do roku …

                                Ostatecznie 17 % Żydów w Izraelu to byli „ŻYDZI SOWIECCY”, tj. byli mieszkańcy ZSRR - w tym np. ambasador Izraela w Polsce
                                A. Asari …

                                PS! jak uważasz, jaki procent z w/w 17 % „Żydów sowieckich” to dzisiejsi agenci Kremla? Bo tylko idioci nie staraliby się „zagospodarować” tej populacji!

                                A teraz "szokująca" ciekawostka:
                                youtube

                                Netanyahu mówi: "Hitler didn't want to exterminate Jews"
                                Dodaj odpowiedź 11 2
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także