KrajByły polityk PO ujawnia: Prawybory w Platformie w 2010 roku były ustawione

Były polityk PO ujawnia: Prawybory w Platformie w 2010 roku były ustawione

Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski
Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 88
Gdy Radosław Sikorski mówił o tym, że były ustawione (prawybory w 2010 roku - red.), to wiedział, co mówi – wyznał w rozmowie z portalem Fakt24.pl Jacek Protasiewicz, były szef wrocławskich struktur Platformy Obywatelskiej. Polityk twierdzi, że próbował przekonywać Grzegorza Schetynę, że każdy powinien mieć równe szanse, ale takie argumenty "budziły jedynie jego irytację".

Czy to dlatego nikt nie zgłosił się do udziału w prawyborach prezydenckich w Koalicji Obywatelskiej? Jak na razie, jedyną kandydatką w tym wyścigu jest Małgorzata Kidawa-Błońska. "Fakt" spekuluje, że przyczyną tego stanu rzeczy może być pamięć polityków PO o prawyborach w partii w 2010 roku, kiedy to Bronisław Komorowski wygrał bój o kandydaturę z Radosławem Sikorskim.

– Gdy Radosław Sikorski mówił o tym, że były ustawione, to wiedział, co mówi – stwierdził w wywiadzie z portalem "Faktu" Jacek Protasiewicz, były polityk tej partii, teraz poseł PSL.

Portal przypomniał też, że kilka dni temu Sikorski był pytany o to, czy wystartuje w prawyborach prezydenckich.

– Zastanawiam się po pierwsze, czy to będzie proces fair, bo w ustawionych prawyborach już brałem udział – odpowiedział wtedy Sikorski.

Według ustaleń "Faktu", politycy PO oficjalnie zaprzeczają, ale już nieoficjalnie przyznają, że obecny europoseł, a ówczesny uczestnik prawyborów w 2010 r., był traktowany o wiele gorzej niż jego konkurent, czyli Bronisław Komorowski.

– Próbowałem przekonywać Schetynę (w 2010 r. szefa klubu parlamentarnego PO - red.), że każdy w tym wyścigu powinien mieć równe szanse ale takie argumenty budziły jedynie jego irytację – wspomina w wywiadzie Protasiewicz. Były polityk PO dodaje, że władze partii blokowały w 2010 roku pieniądze na spotkania Sikorskiego z działaczami lokalnymi we Wrocławiu. Przyjechali tylko działacze z Wrocławia, bo pozostałym strukturom terenowym przekazano, że lider regionu sobie tego nie życzy. Nie pojawili się ludzie z regionu, którzy mieli prawo głosu w tych prawyborach – opowiada "Faktowi" Protasiewicz. Za to spotkanie Bronisława Komorowskiego z działaczami przebiegło bez problemów i z wszystkimi honorami.

– Nic dziwnego, że nikt się nie zgłosił, aby stanąć w szranki z Małgorzatą Kidawą Błońską. I tak wiadomo, kto ma wygrać – przyznaje w rozmowie z tabloidem regionalny działacz PO.

Czytaj także:
Porażka prawyborów PO? Arłukowicz: Nie planuję udziału
Czytaj także:
Pilne spotkanie liderów koalicji Zjednoczonej Prawicy

/ Źródło: Fakt24.pl
/ bal

Czytaj także

 88
  • HenryHarry IP
    Zeby mowic cokolwiek o Sikorskim najpierw nalezy zapoznac sie z jego zyciorysem. Przede wszystkim zapytac go , kto kazal mu sie ozenic z corka rabina ???
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • całujtamniewde. IP
      Wszystkie wybory za Platformy ob. były ustawiane,a może nie?
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Tusk namaścił głupszego IP
        Tusk zawsze popierał osoby , które nie mogą mu potencjalnie zagrozić - czyli głupsze i bardziej uległe . Sikorskiego mimo wszystko się trochę obawiał , żeby nie był zbyt samodzielny. Komorowskiego natomiast był pewny , że mu nie podskoczy i będzie robił co mu każe .
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • Tootem IP
          Żadna nowina. Sikorski mówił o tym jeszcze w 2010. Tusk śmiał się kpiaco i klepal go po plecach; walcz, walcz. Wiadomo było że wszyscy zagłosuj na bula.
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 0
          • Mmmmml IP
            To metody wypisz wymaluj jak za PRL - u .I to jest właśnie postkomuna w czystym wydaniu.
            Dodaj odpowiedź 4 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także