KrajStudentka potrącona na proteście: Nie był w stanie pohamować swojej frustracji, nacisnął gaz

Studentka potrącona na proteście: Nie był w stanie pohamować swojej frustracji, nacisnął gaz

zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Mateusz Marek
Dodano 336
– On ciągle przyspieszał. Uznałam, że bezpieczniej jest samemu odpaść od auta i przeturlać się po asfalcie – relacjonowała w rozmowie z polsatnews.pl studentka potrącona podczas protestu po wyroku TK ws. aborcji eugenicznej.

We wtorek policja poinformowała, że mężczyzna, który samochodem marki BMW potrącił dwie kobiety podczas protestu w Warszawie i odjechał, został zatrzymany kilka godzin po proteście, około 1:00 w nocy. 44-latek trafił do aresztu policyjnego.

O tym jak wyglądało zdarzenie opowiada polsatnews.pl 24-letnia studentka, która ucierpiała w wyniku działań kierowcy.

Jak podkreśla, kierowca był agresywny wobec protestujących, którzy nie atakowali samochodu, a jedynie utrudniali mu przejazd. – Myślę, że w pewnym momencie on nie był już w stanie pohamować swojej frustracji, nacisnął gaz. Wtedy zaczęła się pierwsza fala ludzi przewracać – dodała.

– Ku mojemu zdziwieniu, pomimo że przejechał, on jeszcze mocniej docisnął gaz. Wtedy najpierw potrącił panią, którą później odwieziono do szpitala, a ja zawisłam na aucie – opowiadała. – Żeby nie wpaść pod samochód złapałam jedną ręką za lusterko i - ponieważ miał uchyloną lewą szybę - drugą ręką "wpadłam" do samochodu – relacjonowała.

– On ciągle przyspieszał. Wówczas podjęłam decyzję. Śmiałam się później, że ponieważ, jako dziecko oglądałam filmy z Jamesem Bondem, to wiem, że bezpieczniej jest samemu odpaść od auta i przeturlać się po asfalcie, niż czekać, aż on np. gwałtownie zahamuje – powiedziała.

Stan zdrowia dziewczyny nie wymagał hospitalizacji, po zdarzeniu wróciła do protestu. Jak sama mówi, jest "delikatnie poobijana, ma obtarcia i siniaki, głównie po lewej stronie ciała, bo na tej wylądowała".

Czytaj także:
Studentka przerwała wykład sędziego TK. Zażądała rezygnacji z pracy na uczelni
Czytaj także:
"Ostatni raz w Polsce robiła to SB". Jaki ostro o protestujących
Czytaj także:
Sam zmaga się z niepełnosprawnością. Wiceminister: Warto, żebyście to powiedzieli, wyprowadzając na ulice 14-latków

/ Źródło: polsatnews.pl

Czytaj także

 336
  • pieszy IP
    mogły protestować na chodniku. Jezdnia służy do jazdy samochodami.
    Czy w momencie potracenia była na pasach?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Mateusz IP
      Jeśli to są całe okoliczności, to wypada tylko rzec: co za pajac! No ale niemiecka marka zobowiązuje do głupoty.
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • demades IP
        Nie on a one powinny odpowiadać za sprowokowanie wypadku.
        Dodaj odpowiedź 7 1
          Odpowiedzi: 1
        • Bijuczestnikowmarszucip IP
          Pan jest moim bohaterem, one stanowiły zagrożenie dla ruchu drogowego i powinny być aresztowane nie on
          Dodaj odpowiedź 7 6
            Odpowiedzi: 0
          • Painkidler IP
            Istotą zła w KK nie jest ten czy inny budynek (niejednokrotnie cenny zabytek), dlatego wzywam wszystkich ludzi dobrej woli: wystąpcie o apostazję i wypiszcie swoje dzieci z lekcji religii! Nie dewastujcie mienia KK ufundowanego z polskiej krwawicy! Te wszystkie piękne katedry będą kiedyś muzeami ku przestrodze, czym kończy się religijny fanatyzm! A Babilon Wielki niech płonie ogniem nieugaszonym!!!
            Dodaj odpowiedź 2 9
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także