Koalicja PiS-PSL? Sawicki: Poprzemy rząd Morawieckiego, ale jest jeden warunek

Koalicja PiS-PSL? Sawicki: Poprzemy rząd Morawieckiego, ale jest jeden warunek

Dodano: 124
Marek Sawicki i Władysław Kosiniak-Kamysz
Marek Sawicki i Władysław Kosiniak-Kamysz / Źródło: PAP / Mateusz Marek
My mówimy jasno i deklarujemy: możemy nawet poprzeć rząd mniejszościowy Mateusza Morawieckiego. Premier musiałby jednak spełnić jeden warunek – mówi portalowi DoRzeczy.pl Marek Sawicki, poseł PSL, były minister rolnictwa.

Ostatnio media nie ustają w plotkach na temat podziału w Koalicji Polskiej między środowiskiem Pawła Kukiza i Polskim Stronnictwem Ludowym. Co tak naprawdę się dzieje?

Marek Sawicki: Nie jest tajemnicą, że Paweł Kukiz szuka swojego miejsca na ziemi. I ja mu się nawet nie dziwię. Był artystą, zarabiał świetne pieniądze, teraz to się skończyło więc szuka miejsca. I prowadzi rozmowy z PiS-em, ze Zbigniewem Ziobro. To, że w sprawach obyczajowych zagłosuje inaczej, to jego sprawa, bo u nas nie ma w tych kwestiach dyscypliny. Jednak w kwestiach ekonomicznych, gospodarczych, strategicznych, do jakich należy przynależność Polski do Unii Europejskiej, powinien jednak pewne rzeczy uzgadniać. Tymczasem ostatnio pojawił się raz na posiedzeniu klubu, był chyba dziesięć minut, nie powiedział nawet „do widzenia” i wyszedł.

Wasze drogi się rozejdą?

Na razie w ramach Koalicji Polskiej jest Polskie Stronnictwo Ludowe, jest Unia Europejskich Demokratów. I UED nie zamierza nigdzie wychodzić. A czy Paweł Kukiz zostanie w Koalicji Polskiej? Zależy od niego.

Ostatnio wiele mówi się o tym, że swoje problemy ma obóz Zjednoczonej Prawicy. I w tym kontekście są teorie, że jako PSL możecie to wykorzystać: albo wejść w koalicję z PiS, albo spróbować PiS-owi odebrać wyborców.

My mówimy jasno i deklarujemy – możemy nawet poprzeć rząd mniejszościowy Mateusza Morawieckiego. Premier musiałby jednak spełnić jeden warunek. Pozbyć się radykała Zbigniewa Ziobry i odciąć się od radykalizmu tego środowiska. Ja cenię Mateusza Morawieckiego. To polityk twardo stąpający po ziemi, ale tym bardziej powinien zrezygnować z radykalizmu.

Jednak ten radykalizm to asertywność wobec Unii Europejskiej, wetowanie niekorzystnego dla Polski powiązania budżetu z praworządnością.

Ale to powiązanie z praworządnością to nie żadna gilotyna, ale po prostu wymuszenie na państwach członkowskich przestrzegania Konstytucji, zasad państwa prawa, a z naruszaniem tych zasad mieliśmy kilka razy pod rządami polskiej Zjednoczonej Prawicy do czynienia.

Czytaj też:
Onet: Jeszcze dziś PSL może wyrzucić Kukiza

Źródło: DoRzeczy.pl
 124
Czytaj także